Szukam słońca. Gdzie się da: w zapachu, w smaku, w kolorze.
Najpierw zrobiłam lemon curd, a potem znalazłam u Liski ten przepis.
No i zrobiło się słonecznie:-)
Puchata, mięciutka drożdżówka. Wypełniona słońcem po same brzegi.
Pachnie słońcem, smakuje słońcem, jest w kolorze słońca.
Najlepsza - jak wszystko, co drożdżowe - w dniu upieczenia. Ale jeśli zostanie na następny dzień - wystarczy podgrzać chwilkę w piekarniku lub mikrofalówce, a będzie można znów delektować się miękkim i puchatym kawałkiem słońca.
W stosunku do oryginalnego przepisu zwiększyłam ilość cukru.
Przepis cytuję za autorką:
350 g mąki pszennej
50 g cukru (dałam 75 g)
50 g kremu cytrynowego (lemon curd) lub dżemu cytrynowego
1/2 łyżeczki soli
150 ml mleka
60 g masła
1 jajko
2 łyżeczki świeżo startej skórki cytrynowej
2 łyżeczki maku (dałam suchy mak mielony)
15 g świeżych drożdży
Kruszonka: 25 g mąki pszennej, 25 g cukru, łyżeczka skórki pomarańczowej, ok. 20 g masła - wszystkie składniki wymieszać w miseczce do utworzenia okruchów. W razie potrzeby dodać odrobinę więcej mąki lub masła.
Drożdże zasypać łyżeczką cukru, wlać 2 łyżki mleka. Odstawić na 15 minut.
Do miski wsypać mąkę, cukier, sól, wymieszać. Następnie wlać rozczyn, dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie, ale luźne ciasto.
Przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć, zostawić do wyrastania na ok. godzinę.
Formę keksową o długości 26 - 30 cm, posmarować masłem, posypać tartą bułką. Przełożyć do niej ciasto, posypać kruszonką, przykryć ściereczką i odstawić do ponownego wyrastania (ciasto powinno wypełnić całą formę). zajmie to 30-40 minut.
Piekarnik nagrzać do 180 st C. Wstawić drożdżówkę, piec 30-40 minut - czas pieczenia zależy od wielkości formy.
Ostudzić na kuchennej kratce.
Smacznego!

Piękna cytrynowa bułeczka, musi wspaniale pachnieć! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWspaniała! Nie ma to jak drożdżowe ciasto :)
OdpowiedzUsuńBardzo apetycznie wygląda ta drożdżówka. Akurat mam orange curd i nie mam pomysłu co z nim zrobić :)
OdpowiedzUsuńAniu, zastanawiam się nad tym makiem, nigdy nie mieliłam na sucho, da się to zrobić? Czy lepiej kupić gotowy mak mielony?
Urtico,
UsuńMak kupiłam już zmielony. Ale myślę, że możesz spokojnie użyć maku niemielonego, a w razie czego nawet w ogóle go pominąć:-)
Pozdr
Pycha! Już czuję ten zapach i smak :)
OdpowiedzUsuńDrożdżówka musiała być pyszna - wygląda tak apetycznie:)
OdpowiedzUsuń... tyle slonca w twoim ciescie... nie widzialas tego jeszcze... ulalalal :) piekne zdjecia, i juz sobie wyobrazam ten smak... genialna!!!! :)
OdpowiedzUsuńWygląda obłędnie !
OdpowiedzUsuńo mamo! pragnę takiej drożdżówki na śniadanie!
OdpowiedzUsuńo matko! pragnę takiej drożdżówki na śniadanie!
OdpowiedzUsuńmoje smaki;)wyśmienicie wyrosła!
OdpowiedzUsuńzjedlibyśmy takie śniadanie! :)
OdpowiedzUsuńMmm, troszkę przypomina mi ciasto, które jadłam w dzieciństwie, a takie smaki zwykle najbardziej podchodzą naszym zmysłom :] Pięknie wygląda na zdjęciach!
OdpowiedzUsuńmhm, uwieeelbiam drozdzowe (;
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco.